Odcinek 92. Najlepszy prezent świąteczny dla FOTOGRAFKI. Skarbonka „NA MARZENIE”.

06.12.2021 | Podcast

Wyświetleń: 112

Witam Cię w 92 odcinku podcastu WIĘCEJ NIŻ FOTOGRAFIA.

Zaledwie kilka dni temu byłam na gorącej pustyni, a teraz za oknem mam śnieg i mróz ❄️ To już grudzień, a więc czas obdarowywania się 🎁  I dzisiaj przychodzę do Ciebie z pomysłem na najlepszy prezent świąteczny dla Fotografki.
Dzisiaj zdardzę Tobie mój pomysł na SKARBONKĘ NA MARZENIE. Wiesz już co to może być ???

Ja bardzo lubię dostawać prezenty, ale pod warunkiem, że są trafione 😊 Dlatego do planowania najlepiej zabrać się już teraz. Nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę. Nie bój się też mówić swoim bliskim o czym marzysz, bo nie ma nic gorszego od prezentu, który Ci się nie spodoba.
Dzisiejszy odcinek w głównej mierze będzie o tym, jak sobie zrobić wymarzony prezent świąteczny dla Fotografki.

Mam nadzieję, że dzięki temu podcastowi wszystkie tegoroczne prezenty pod Twoją 🎄 będą trafione 😊

 

O CZYM POSŁUCHASZ W TYM ODCINKU:

  • jak ja widzę widzę i jakie mam podejście do prezentów,
  • co myślę o kupowaniu prezentów na ostatni moment,
  • jak wybrać trafiony prezent,
  • co to jest „skarbonka na marzenia”,
  • dlaczego warto mówić wprost o tym, co chcesz dostać pod 🎄,
  • czy samodzielne kupowanie sobie prezentów jest ok.

 

ZAPRASZAM CIĘ RÓWNIEŻ DO 49 ODCINKA PODCASTU
Pomysły na TRAFIONE PREZENTY dla FOTOGRAFA. >>>TUTAJ<<< 

Wszytskie pomysły na 🎁🎁🎁 prezent o których mówiłam w tym odcinku wraz z aktualizacją są spisane w jednym mijscu i możesz je pobrać jako PREZENTOWNIK DLA FOTOGRAFKI. 

Jeśli potrzebujesz inspiracji znajdziesz je w ZIMOWYM E-BOOKU
10 pomysłów na zimowe zdjęcia w plenerze >>> TUTAJ <<<

 

ZAPISZ SIĘ NA LISTĘ OSÓB ZAINTERESOWANYCH KOLEJNĄ EDYCJĄ KURSU W AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII

>>>TUTAJ<<<

Jeżeli masz ochotę dołączyć do Akademii, to bardzo serdecznie Cię do niej zapraszam.

 

JEŚLI CHCESZ MNIE ODWIEDZIĆ TO ZAPRASZAM CIĘ DO MOICH MIEJSC W SIECI

✔  FACEBOOK: BASIOLANDIA.FB

✔  INSTAGRAM: BASIOLANDIA.IG

✔  STRONA WWW: BASIOLANDIA.STRONA

✔  YOUTUBE: BASIOLANDIA.YOUTUBE

ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEJ GRUPY NA FB: BASIOLANDIA.GRUPAFB.  Będziemy tam rozmawiać o tematach poruszanych w podcastach i nie tylko.

GDZIE MOŻESZ SŁUCHAĆ MOJEGO PODCASTU

🎤 na moim kanale YouTube: BASIOLANDIA.YOUTUBE

🎤 katalog w iTunes: BASIOLANDIA.ITUNES

🎤 spotify: BASIOLANDIA.SPOTIFY

🎤 wyszukanie frazy „WIECEJ NIŻ FOTOGRAFIA” w Twojej aplikacji do podcastów na smartfonie

TRANSKRYPCJA ODCINKA:

Dzień dobry! Witam Cię w moim podcaście „Więcej niż fotografia”.

Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie już zima w pełni. Śnieg za oknem, mróz i nawet teraz, kiedy nagrywam dla Ciebie ten podcast, za oknem jest -13oC. Jest to już taka temperatura, przy której, jak wychodzimy na spacer, to trochę nas drapie po nosie. Dla mnie jest to szczególnie duży przeskok, ponieważ zaledwie kilka dni temu byłam na cudownej, ciepłej, słonecznej pustyni w Jordanii, gdzie było prawie 30oC. Powrót był bolesny, ale oczywiście nie narzekam.

Każda pora roku jest potrzebna i piękna, więc cieszę się tym, co jest.

Cieszę się tym pięknym śniegiem, który już otula drzewa i mrozem, który najbardziej lubię obserwować zza okna, siedząc przy ciepłym kominku owinięta w kocyk. Już mamy grudzień. Nie wiem, jak to się stało, nie wiem, gdzie ten czas ten szybko przeleciał, że już mamy grudzień. A jeżeli grudzień, to już idziemy w kierunku świąt, już myślimy o prezentach. Niektórzy mają kalendarze adwentowe i codziennie w grudniu otwierają sobie swoje prezenciki.

W grudniu jest temat prezentów.

Co kupić, czego nie kupić, gdzie kupić, gdzie przepłacić, gdzie nie przepłacić i tak dalej. Jeżeli ktoś o tym pomyśli wcześniej, to jest w stanie uniknąć tego dzikiego szału przedświątecznego, który w sklepach jest jednym, wielkim armagedonem. Ja szerokim łukiem omijam takie sytuacje. Przed świętami w tym gorącym okresie omijam sklepy naprawdę szerokim łukiem, bo po prostu tego nie lubię. 

Dzisiejszy odcinek będzie o prezentach i o tym, jak sobie zrobić najlepszy prezent na święta, jeżeli jesteśmy fotografką, ale nie tylko.

To się też sprawdzi w innych branżach i w innych dziedzinach. Każdy może z tego odcinka wziąć bardzo dużo dla siebie. Jeżeli chcesz posłuchać, jak ja to widzę, jakie mam podejście do prezentów i co mogę Ci doradzić w tej kwestii, żeby nie zwariować w tym całym szale wszystkiego, to weź sobie filiżankę ulubionej herbaty i zapraszam Cię do słuchania. 

Zacznę od tego, że ja jestem ogromną zwolenniczką tego, żeby nie zostawiać kupowania prezentów – czy to świątecznych, czy to urodzinowych, czy to jakichkolwiek – na ostatnią chwilę. Nikomu nie jest to obce zjawisko, kiedy przed świętami w wielkim szale i popłochu, wiele osób kupuje prezenty. Wygląda to niestety tak, że niektóre osoby wpadają do sklepu i kupują cokolwiek, bo głupio komuś czegoś nie dać. Kupujemy, nie wiem, jakiś kubeczek, jakiś kocyk, żeby po prostu nie pójść z pustymi rękami. Dla mnie osobiście jest to po prostu marnowanie pieniędzy. Bo nawet najdroższy prezent kupiony w taki sposób – czyli tak trochę na odczepne – w najlepszym przypadku wyląduje w szufladzie, ale z czasem i tak wyląduje w koszu.

Nietrafione prezenty, to jest plaga poświąteczna.

Więc namawiam Cię do tego, żebyś bardziej postawiła na takie trafione, czyli udane prezenty. Udany prezent w moim rozumieniu, to taki, który odpowiada na potrzebę osoby, którą chcemy obdarować. Nie to, co my sobie myślimy, że ta osoba by chciała albo to, co nam się podoba i chcemy dać tej osobie. Bo jak my lubimy porcelanę z Bolesławca – tak, jak ja uwielbiam – to myślimy, że wszyscy po prostu pokochają te talerzyki, kubeczki, szklaneczki i to wszytko. To tak nie jest.

Pamiętajmy o tym, że prezent kupujemy dla kogoś, a nie dla siebie.

Tutaj dla wielu osób zaczynają się schody. Bo jeżeli mamy obok siebie kogoś, kto się nami interesuje – mąż, partner – i słucha tego, co mówimy, to jest w stanie wyciągnąć z tych rozmów, co w danym momencie chciałybyśmy dostać, o czym marzymy. Jeżeli ktoś pyta nas co u nas, a nie co w domu i co u dzieci, to wtedy w tej rozmowie fajnie może wyjść, jakie mamy potrzeby. Jeżeli jesteśmy fotografkami i w rozmowie wspominamy o tym, co by nam się przydało – a to blenda, a to szelki na przykład do aparatu lub jakiś inny sprzęt, który byłby dla nas pomocny typu nowy obiekt czy nowy aparat – to wiadomo, że jest to podpowiedź dla tej osoby. I jest duża szansa, że ten prezent pod choinką będzie prezentem trafionym, ponieważ ten, ktoś wsłuchał się w to, jakie mamy potrzeby. To są prezenty z tej puli trafionych.

Takich udanych, trafionych prezentów oczywiście Tobie i sobie życzę.

To jest idealne rozwiązanie. Jednak każdy z nas ma w swoim otoczeniu osoby, które tak naprawdę nie za wiele o nas wiedzą. To jest naturalna kolej rzeczy, ale spotykamy te osoby przy wigilijnym stole. A w prezencie od tych osób możemy otrzymać na przykład kolejny świąteczny kubek bądź książkę o fotografii, bo ta osoba wie, że interesujemy się fotografią. Kupują nam te prezent i je dostajemy. Jeżeli faktycznie kochasz kubeczki świąteczne i chcesz mieć na każde święta nowy kubeczek z Rudolfem, Mikołajem bądź choinką, to ekstra. A jeżeli na przykład jesteś fotografką przyrodniczą i faktycznie ta książka trafia totalnie w Twoją potrzebę, że chciałaś wiedzieć, jak zrobić jakieś tam zdjęcie w Tatrach. I w tej książce jest odpowiedź na Twoje pytanie, to ekstra.

Ale może być tak, że niekoniecznie ta fotografia przyrodnicza jest Twoja.

Fajnie, bo teoretycznie na okładce było napisane fotografia. Ale fotografia dziecięca, rodzina – jeżeli taką się zajmujesz – to nie jest to samo, co fotografia przyrodnicza. To jest totalnie coś innego. Tu aparat, tu aparat, ale to jest jakby zupełnie coś innego. Więc co będzie z tą książką? Trafi na półkę i będzie kolejny zbieraczem kurzu. Być może przejrzysz ją, bo oczywiście będą tam piękne zdjęcia przyrodnicze, ale nie czarujmy się – nie będzie dla Ciebie ona przydatna. A co się stanie z kubeczkiem, jeżeli nie jesteś wielką fanką? Będziesz się za chwilę wkurzała, że wpychasz ten kolejny kubeczek, a nie ma już na niego miejsca.

Bez sensu jest wydawanie pieniędzy na totalnie nietrafione prezenty.

Chciałabym Ci dzisiaj powiedzieć, co możesz zrobić, żeby takiej sytuacji uniknąć. To jest dzisiejszy cel naszego spotkania. Mam dla Ciebie dwa konkretne rozwiązania. 

   1. Powinnaś jasno komunikować, czego potrzebujesz.

To jest bardzo proste. W ten sposób możesz osobie, która chce cię czymś obdarować, po prostu ułatwić sprawę. Możesz skorzystać z gotowych list prezentów takich dla fotografek. Ja nawet osobiście nagrałam taki podcast – dokładnie 49 odcinek – nagrałam go rok temu, w którym przygotowałam gotową listę prezentów w różnych przedziałach cenowych. Możesz sobie tam zajrzeć, posłuchać i możesz coś z tej listy konkretnego — coś, co byś chciała — podrzucić osobie, która chciałaby Cię czymś obdarować. Swojemu narzeczonemu, mężowi, mamie i tak dalej.

Nie bójmy się mówić o tym, czego potrzebujemy.

Jeżeli ja powiem, że w tym momencie bardzo przydałaby mi się blenda, bo latem walczę z ostrym słońcem. Powiem, co to jest ta blenda, pokażę paluszkiem i powiem, w jakim sklepie można to kupić, to to naprawdę nie jest nic złego. Lepiej pomóc takiej osobie, bo to wyjdzie z korzyścią dla obydwu stron, niż dostać kolejny kubeczek świąteczny. No, chyba że kochasz kubeczki i nigdy ich za wiele, to zignoruj moją propozycję. 

Link do 49 odcinka, w którym podaję Ci konkretną listę pomysłów na trafione prezenty dla fotografki, dam Ci w notatkach do tego odcinka podcastu. Dodam tam jeszcze listę kolejnych pomysłów na prezenty, czyli taki mały upgrade. Więc w notatkach do 49 odcinka, będziesz miała dużo gotowców, którymi po prostu możesz się zainspirować. Może być na przykład tak, że jak usłyszysz tam w tym podcaście o pewnej rzeczy albo jak przeczytasz sobie w notatkach, to być może stwierdzisz, że to jest coś dla Ciebie przydatnego.

Ważne jest to, że tam są produkty w przeróżnych cenach.

Są produkty za 50 złotych, za 100 złotych i wyżej, więc myślę, że na każdą kieszeń. Takie jasne sprecyzowanie, podpowiedzenie, nawet dokładne pokazanie, gdzie można to kupić, jest mega pomocne. Nie mamy już po 5 lat i możemy sobie wprost powiedzieć o takich rzeczach. Ja naprawdę wolę, jeżeli ktoś mnie zapyta, co w danym momencie potrzebuję i ja jestem w stanie to powiedzieć, niż mówić: „A nic, nic. Nic mi nie trzeba”, a potem dostać coś, co będzie kompletnie nieprzydatne. Staram się eliminować ilość niepotrzebnych rzeczy. Więc namnażanie ich przez takie nietrafione prezenty uważam, że jest marnowaniem pieniędzy, marnowaniem czasu, bo też trzeba chodzić i się zmóżdżać co kupić. A wreszcie wychodzi tak, że kupujemy coś, bo już jesteśmy tak zmęczeni, że już chcemy mieć to za sobą.

Więc to jest pierwsze gotowe rozwiązanie dla ciebie. Lecisz do 49 odcinka, słuchasz, czytasz – może się tam zainspirujesz. A teraz przechodzimy do drugiego rozwiązania, które chcę głównie poruszyć w tym odcinku. W tym 49 mówiłam o tej liście produktów i tak dalej, więc tam sobie wszystkiego posłuchasz, ale tutaj chciałabym Cię zainspirować jeszcze do czegoś innego, co według mnie jest super pomysłem. Ja też to stosuję. Miesiąc temu, kiedy rozmawiałam z moimi Klubowiczkami AMF o kolejnym programie, który dla nich przygotowałam, czyli MASTERKA AMF, zaproponowałam im właśnie to rozwiązanie i dziewczyny też stwierdziły, że to jest super pomysł. 

   2. Chcę powiedzieć o czymś, co szczególnie sprawdzi się, jeżeli odkładamy na coś droższego.

Jak wiadomo, w naszym fotograficznym świecie sprzęt typu aparat, obiektyw, jakieś dobre szkolenie, jeżeli na przykład mówimy o swoim rozwoju, to to są wyższe kwoty. To nie idzie w setkach, tylko bardziej idzie w tysiącach w wielu sytuacjach. No i bardzo dobrze, bo jeżeli inwestujemy w coś dobrego, to to po prostu powinno kosztować, bo za jakość się płaci. Więc, zamiast zbierać pod choinką te dziwne kubeczki i prezenty, których nie użyjemy, lepiej jest zrobić jedną, bardzo fajną rzecz.

Możesz sobie zrobić taką skarbonkę na marzenia.

Patent jest bardzo prosty. Bierzesz normalne pudełko kartonowe i przyzdabiasz sobie to pudełko w jakiś świąteczny sposób. Na górze tego pudełka robisz nacięcie, które wskazuje na to, że jest to skarbonka, bo tam będzie się wrzucało pieniądze. Robisz piękny napis „SKARBONKA NA MARZENIE”. Ważne jest to, żebyś sobie ustaliła, na co zbierasz. Jeżeli w tym momencie marzysz o tym, żeby kupić sobie nowy obiektyw i wiesz, że ten obiektyw nie kosztuje 200 złotych, tylko na przykład kosztuje 4 tysiące złotych. To jest kupa pieniędzy. Mało kogo stać na to, żeby po prostu tak, jak stoję, idę do sklepu i kupuję sobie obiektyw za 4 tysiące, więc na te rzeczy się odkłada. 

Ja jestem zwolennikiem tego, żeby dłużej na coś oszczędzać i kupić coś faktycznie dobrego, niż na szybko kupić coś tańszego, bo w rezultacie i tak wychodzi na to, że musimy zapłacić za coś 2 razy więcej.

Więc na przykład ja w momencie, kiedy miałam jeden obiektyw i była to pięćdziesiątka, to wolałam poczekać i oszczędzić sobie na sto trzydziestkę piątkę, którą kupiłam 4 lata temu. Od tamtego momentu, kiedy kupiłam faktycznie za te zaoszczędzone pieniądze tą sto trzydziestkę piątkę Canona, jestem z nią po prostu nierozłączna. To była dobra decyzja i to była dobra inwestycja. Ten obiektyw nie był tani, ale odkładałam na niego dłużej. Faktycznie miałam na niego skarbonkę, odkładałam, odkładałam, odkładałam i w momencie kiedy już było mnie na niego stać, to po prostu kupiłam. 

Własnie taką ideę chciałabym przemycić w tej skarbonce na marzenia.

Już Ci powiem, jak to technicznie zrobić, bo tak powiedzieć: „Wiecie co? Nie chcę prezentów, tylko chcę kasę” – nie każdy ma tyle odwagi. Ale zobacz na to z drugiej strony. Tak czy inaczej, ktoś chcąc kupić Ci jakiś prezent, bo większość osób wychodzi z takiego założenia, zresztą tak sobie to narzuciliśmy społecznie, że nie przychodzi się bez prezentu i jak ktoś Ci daje prezent, to Ty jemu też dajesz prezent.

Więc tak czy inaczej, osoba, która chciałaby Cię czymś obdarować, musiałaby wydać jakieś pieniądze. Musiałaby bardzo intensywnie myśleć, bądź prowadzić dochodzenie co Ci kupić, żebyś się ucieszyła. Jeżeli oczywiście chciałaby się o to pofatygować, a nie po prostu pójść i kupić standardowo to, co wszyscy kupują. Musiałaby fizycznie pójść gdzieś, zamówić to, zorganizować całą logistykę. Trzeba by było ten prezent pięknie zapakować, więc są już cztery działania. Zobacz, jak dużo możesz zrobić dla tej osoby, informując wcześniej – nawet teraz – że w tym roku po wysłuchaniu takiego podcastu jednej szalonej Basiolandii, postanowiłaś, że zbierasz na marzenie.

Masz marzenie i tym marzeniem jest obiektyw.

Artykułujesz to, jakie to jest marzenie. I w związku z tym byłoby Ci szalenie miło, gdyby osoby, które chcą Cię czymś obdarować, żeby nie kupowały prezentu, tylko pieniądze, które chciałyby przeznaczyć na ten prezenty, niech fizycznie przyniosą z sobą i pod choinką będzie Twoja skarbonka na marzenie i tam te pieniądze wrzucą.

To będzie dla Ciebie najlepszy prezent, jaki tylko możesz dostać na te święta, bo dzięki temu będziesz sobie mogła dołożyć do tego czegoś, na co zbierasz.

Będziesz mogła albo kupić sobie nowy obiektyw, albo kupić sobie nowy aparat, albo zapisać się na kolejną edycję kursu „Fotografia dziecięca z odrobiną magii”  w Akademii Magicznej Fotografii. Możesz sobie zorganizować na to środki i uwierz mi, że nikt się o to nie obrazi. A jeżeli ktoś chciałby się za coś takiego obrazić, to powiem szczerze, nie przejmowałabym się takim obrażaniem, bo sama widzisz, że tym krokiem i tym rozwiązaniem ułatwiasz tej osobie sprawę. To nie jest tak, że ktoś musi podpisywać kopertę i potem ktoś to sprawdza. Po prostu jest sobie pudełeczko pod choinką. Nie chodzisz z tą skarbonką do każdego, to tak się nie odbywa. Kładziesz to pudełko pod choinką. Ten, kto chce, pójdzie i wrzuci tam coś. Ten, kto nie chce, nie wrzuci.

Uważam, że to jest bardzo dobre rozwiązanie, bo w ten sposób nie napędzamy bez sensu rynku, kupując zbędne rzeczy.

Które później lądują w koszu czy w szufladach i jest niezręczna sytuacja, bo dostajemy jakiś ekstra 10 komplet ręczników – chociaż ręczników się nie daje na święta – i potem przychodzi ciocia Halina i pyta, jak się sprawdzają ręczniki. Wtedy zapada taka niezręczna cisza, bo ręczniki nawet nie koniecznie zostały do końca rozwiązane z tego zawiniątka, w którym zostały Ci ofiarowane. Więc żeby uniknąć takich sytuacji, to ja uważam, że taka skarbonka na marzenie jest super rozwiązaniem. 

Ja coś takiego stosuję. Jak na przykład zbierałam na komputer i brakowało mi trochę, to najlepszym prezentem dla mnie było to, jak moja siostra mi wtedy dołożyła tę kwotę w ramach prezentu urodzinowego, zamiast coś mi kupować. Możesz to zastosować teraz w przypadku świąt. I uważam, że to jest super okazja, bo jak ktoś chciałby Ci dać prezent z okazji Mikołaja, to już może tam dychę czy 2 dychy wrzucić, jak chciałby Ci dać jakiś drobiazg.

Potem stawiasz to pudełko pod choinką i tam wszystkie te kwoty, które miałyby pójść na prezenty świąteczne, wchodzą do tej Twojej skarbonki.

Więc uwierz mi, że lepiej jest dostać fizycznie tam gotówkę, którą wiesz, na co chcesz przeznaczyć i na przykład po świętach kupisz coś, na co odkładałaś. Radość wtedy będzie przeogromna. Ja pamiętam moją radość, kiedy brakowało mi trochę do tego komputera i moja siostra mi to dołożyła. Radość była przeogromna. Gdy była taka sytuacja, gdzie Michaś chciał kupić sobie nowy komputer. Też wiedziałam, że brakuje mu jakaś tam kwota i też w ramach prezentu urodzinowego dołożyłam tę kwotę i spokojnie można było ten komputer na urodziny kupić. Uważam, że to jest super. Im prościej będziemy podchodzić do ludzi, im bardziej bezpośrednio będziemy komunikować, jakie mamy potrzeby, tym mniej rozczarowań będzie nas w życiu spotykało.

Uważam, że trzeba sobie ułatwiać, trzeba grać w otwarte karty, bo im prościej, tym lepiej. 

Jeżeli zastanawiasz się, czy to jest okej, czy to nie jest okej, to możesz sobie to ocenić sama. Ja chciałabym powiedzieć tutaj moje zdanie, że to jest jak najbardziej okej i uważam, że to jest dobre rozwiązanie. Zarówno to pierwsze, o którym mówiłam, że możesz podać konkretną rzecz, którą chcesz i możesz skorzystać z konkretnej listy, którą dałam ci w 49 odcinku podcastu. Gdzie mówię o trafionych prezentach dla fotografki albo z tej drugiej opcji, którą Ci tutaj dzisiaj zaproponowałam, czyli ta skarbonka na marzenie. 

Mam nadzieję, że Cię zachęciłam, że Cię zainspirowałam do tego, żebyś w te święta przetestowała swoją skarbonkę na marzenie.

Więc weź pudełko, ozdób je świątecznie po swojemu, wytnij w nim tę dziurkę, jak w normalnych skarbonkach, napisz dużymi, pięknymi literami „SKARBONKA NA MARZENIE”. Możesz nawet sama już teraz sobie do niej wrzucać małe monety. Wiele osób nie dostrzega tego, jak wiele można zaoszczędzić, odłożyć na jakieś marzenie, odkładając malutkie kwoty codziennie. Na przykład mając ten swój słoik, skarbonkę, pudełko i wrzucając tam nawet drobne, które nam zostają z zakupów – jeżeli jeszcze płacimy normalnymi pieniędzmi, a nie kartą. Albo ustalając sobie coś takiego, że nie wiem, poszłabym na kawę, ale mogę na tę kawę dzisiaj nie iść i to 20 złotych zamiast na kawę, wrzucę do tego pudełka.

Ile osób nie docenia potencjału takiego rozwiązania. 

Pomyśl sobie, na te święta zbierze się trochę w Twojej skarbonce. Ty do tej skarbonki będziesz dorzucać i uwierz mi, że będziesz miło zaskoczona w momencie, kiedy po świętach otworzysz tę skarbonkę i tam będzie być może cała kwota na Twoje marzenie bądź większa czy mniejsza jej część. Podejdź do tego w ten sposób, że to już jest cegiełka w drodze do twojego marzenia. Więc tak czy inaczej, wyjdzie to naprawdę na plus.

Mam nadzieję, że będziesz robiła swoje pudełko.

Jeżeli je zrobisz, to pochwal się na Instagramie. Daj mi koniecznie znać, że przesłuchałaś ten odcinek, czy Cię zainspirowałam, czy w ogóle brałaś pod uwagę takie rozwiązanie. Udostępnij ten podcast, podziel się nim, bo być może kogoś innego zainspirujemy. Oznacz mnie #basiolandiaphorography i oczywiście możesz do mnie napisać wiadomość, czy to tutaj w jakimkolwiek miejscu słuchasz tego podcastu, czy to na maila akademia.basiolandia@gmail.com. Bardzo lubię dostawać wasze wiadomości. Mam nadzieję, że dzięki temu odcinkowi Mikołaj przyniesie w tym roku dużo więcej trafionych prezentów albo dorzuci do skarbonki na marzenie taką cegiełkę, żeby można sobie był ten wymarzony prezent sprawić samodzielnie. 

Ściskam cię bardzo serdecznie i przesyłam ogrom pozytywnej energii. Do usłyszenia  w kolejnym odcinku.

Dziękuję ci bardzo serdecznie za wspólnie spędzony czas. Mam nadzieję, że ten podcast był dla ciebie wartościowy. Jeśli tak to koniecznie mi o tym napisz. Możesz się do mnie odezwać na Facebooku: Basiolandia Photography bądź na Instagramie: basiolandia.photography. Będzie mi bardzo miło poznać twoją opinię i będzie to dla mnie dodatkowa motywacja do nagrywania kolejnych odcinków. Dziś jeszcze raz dziękuję. Ściskam Cię bardzo mocno i do usłyszenia w kolejnym odcinku. 

Ściskam Basiolandia 🌸

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close