Odcinek 93. Zadbaj o historię swojej RODZINY.

Witam Cię w 93 odcinku podcastu WIĘCEJ NIŻ FOTOGRAFIA.

Jako Fotografka każdego dnia zapisujesz wspomnienia i historie rodzin swoich Klientów. Ważne wydarzenia z ich życia dzięki Twojej pracy zostaną zapisane i to jest najpiękniejsza część naszej pracy 😊
Natomiast dzisiaj chciałabym, żebyś swoją uwagę zwróciła do środka, abyś zapisała swoje wspomnienia. Zadbaj o HISTORIĘ SWOJEJ RODZINY podczas świąt. 

Jak wiesz, ja uwielbiam święta 🎄, bo to jedyny czas w roku, kiedy cała moja rodzina spotyka się razem. Są prezenty 🎁, śmiechy, wspaniała atmosfera. Ja na co dzień fotografuję innych, ale w święta mam taką tradycję, że zapisuję historię mojej Rodziny. To właśnie wtedy powstają wyjątkowe zdjęcia do naszego rodzinnego albumu ☺️


🎄
Mamy grudzień, a święta tuż tuż. Dlatego życzę Ci, żeby te święta były cudownym i radosnym czasem dla Ciebie i Twojej Rodziny, abyś 
poczuła magię tych świąt nie szukając jej na zewnątrz, a odnajdując ją w sobie.
Życzę Ci, żebyś odnalazła w te święta spokój, radość i miłość.
Miłość do siebie, ale też miłość do wszystkiego, co Cię otacza.
I wdzięczność 🧡.

 

O CZYM POSŁUCHASZ W TYM ODCINKU:

  • dlaczego HISTORIA TWOJEJ RODZINY jest najważniejsza,
  • jak zadbać o tę historię,
  • czy zawsze musisz robić zdjęcia aparatem,
  • że święta to czas kiedy warto zwolnić i po prostu być tu i teraz,
  • że tradycje są piękne i warto je pielęgnować,
  • dlaczego warto stworzyć ALBUM rodzinnych fotografii.

 

ZAPRASZAM CIĘ RÓWNIEŻ DO 51 ODCINKA PODCASTU
Dlaczego warto robić podsumowania >>>TUTAJ<<< 

Nagrałam go dokładnie rok temu i opowiadam w nim o tym, dlaczego warto robić podsumowania.

Jeśli potrzebujesz inspiracji znajdziesz je w ZIMOWYM E-BOOKU
20 pomysłów na zimowe zdjęcia w plenerze >>> TUTAJ <<<

ZIMOWY EBOOK

 

ZAPISZ SIĘ NA LISTĘ OSÓB ZAINTERESOWANYCH KOLEJNĄ EDYCJĄ KURSU W AKADEMII MAGICZNEJ FOTOGRAFII

>>>TUTAJ<<<

Jeżeli masz ochotę dołączyć do Akademii, to bardzo serdecznie Cię do niej zapraszam.

 

JEŚLI CHCESZ MNIE ODWIEDZIĆ TO ZAPRASZAM CIĘ DO MOICH MIEJSC W SIECI

✔  FACEBOOK: BASIOLANDIA.FB

✔  INSTAGRAM: BASIOLANDIA.IG

✔  STRONA WWW: BASIOLANDIA.STRONA

✔  YOUTUBE: BASIOLANDIA.YOUTUBE

ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEJ GRUPY NA FB: BASIOLANDIA.GRUPAFB.  Będziemy tam rozmawiać o tematach poruszanych w podcastach i nie tylko.

GDZIE MOŻESZ SŁUCHAĆ MOJEGO PODCASTU

🎤 na moim kanale YouTube: BASIOLANDIA.YOUTUBE

🎤 katalog w iTunes: BASIOLANDIA.ITUNES

🎤 spotify: BASIOLANDIA.SPOTIFY

🎤 wyszukanie frazy „WIECEJ NIŻ FOTOGRAFIA” w Twojej aplikacji do podcastów na smartfonie

TRANSKRYPCJA ODCINKA:

Dzień dobry! Witam Cię w moim podcaście „Więcej niż fotografia”.

Witam się z Tobą w przedświątecznym tygodniu. Już za chwilkę, już za momencik święta i mam nadzieję, że czujesz tę świąteczną atmosferę. Nie chodzi mi o to, że w panice biegasz i myjesz okna, prasujesz zasłony i ścierasz kurz z najwyższych półek w kuchni. Nie o to chodzi w świętach, więc proszę Cię już na samym początku tego podcastu – nie zajedź się przed tymi świętami. Ja świadomie nie pakuję się w te wszystkie rzeczy, bo wiem, że nie o to chodzi w święta. Nie ma nic gorszego, jak usiąść na Wigilii, padać ze męczenia i myśleć sobie: „Boże, kiedy oni już pójdą? Kiedy pójdziemy spać i w końcu po tym wszystkim odpoczniemy?” Nie zepsuj sobie w taki sposób świąt. 

Poprzednie Święta ze względu na pandemię i obostrzenia, były moimi pierwszymi świętami, których nie spędziłam z rodzicami w Polsce. To mnie skłoniło do jeszcze głębszych przemyśleń na temat świąt, na temat rodziny, na temat zapisywania historii swojej własnej rodziny.

Mam nadzieję, że będzie mi dane, żebym mogła spędzić te święta z rodziną. 

W dzisiejszym odcinku bardzo bym chciała zwrócić Twoją uwagę na to, żebyś zwróciła uwagę do środka. Jako fotografka zapisujesz historie innych rodzin, dbasz o to, żeby urodziny, święta – czy to Wielkanoc, czy to Boże Narodzenie – żeby były zdjęcia, żeby były albumy, żeby były fotoobrazy i różne inne bardzo fajne rzeczy. Ale przed tymi świętami chciałabym właśnie, żebyś nie myślała o swoich klientach – bo mam nadzieję, że już zakończyłaś wszystkie prace i w tym momencie udajesz się na urlop przedświąteczny.

Chciałabym, żebyś skupiła się na historii swojej rodziny.

Jeżeli masz ochotę wysłuchać takiego odcinka – być może skłoni Cię do pewnych refleksji, bo taki jest jego cel – to weź sobie teraz filiżanką ulubionej herbaty i zapraszam Cię do słuchania. 

Wigilia to czasami jedyna okazja tak naprawdę w roku, kiedy spotykamy się z całą rodziną. Przynajmniej u mnie tak jest. My jesteśmy rozsiane na trzy różne kraje. Zdarzają się takie święta, kiedy wszystkie cztery zjeżdżamy się w domu u rodziców i cała rodzina jest w komplecie. Wtedy przyjeżdża też babcia i jest tak naprawdę super. Wiem, że w wielu rodzinach też to tak wygląda, że święta to jest taki czas, kiedy po prostu spotykamy się wszyscy razem.

Święta to doskonały moment na to, żeby uwiecznić tę naszą rodzinę na zdjęciach.

Ja wiem, że jeżeli miałaś maraton mini sesji świątecznych, to być może teraz na widok aparatu ogrania Cię takie uczucie: „Nie. Nie dotykam cię”. Jest to zrozumiałe, bo niektóre z fotografek biorą tak naprawdę na siebie za dużo – mam nadzieję, że nie jesteś jedną z nich i syndrom niechęci do aparatu Cię nie dopadł. A jeżeli Cię dopadł, to odpocznij. Wiadomo, to jest bardzo potrzebne. Mimo wszystko chciałabym, żebyś pomyślała sobie właśnie w takich kategoriach. Żebyś chwilę usiadła i zastanowiła się, czy tak naprawdę dbasz o to, żeby Twoja rodzina — dzieci, rodzice, mąż, partner czy kogo tam masz w domu — czy dbasz o to, żebyście to wy właśnie mieli zdjęcia. Czy poza zdjęciami, które zrobiłaś swoim dzieciom w ramach zrobienia reklamy przed sesją świąteczną, czy zrobiłaś zdjęcia swoim dzieciom tak po prostu, świąteczne?

Czy na tych zdjęciach świątecznych jesteś Ty ze swoimi dziećmi?

Czy jest tam tata dzieci, czy są tam dziadkowie? Albo czy Ty masz chociaż jedno zdjęcie ze swoimi rodzicami? Ze swoją babcią czy dziadkiem, jeżeli jeszcze są obok Ciebie? Pomyśl sobie o tym. Jeżeli jesteś czynną, działającą fotografką, to prawdopodobnie przez Twoje ręce przewinęły się setki, jak nie tysiące zdjęć innych rodzin. I to jest cudowne, bo ja uważam, że każda z nas fotografek i każdy z fotografów mamy taką super misję zapisywania historii rodzinnych. Ale nie możemy w tym wszystkim zapomnieć o naszej własnej rodzinie. To jest bardzo ważne. Jest takie przysłowie, że szewc bez butów chodzi. Niestety bardzo często jest to prawda. 

Misją tego podcastu jest to, żeby to trochę odczarować i zwrócić naszą uwagę.

Szczególnie w takim momencie, jakim są święta, kiedy rodzina się zjeżdża w jedno miejsce, kiedy mamy ku temu okazję – żeby naprawdę o to zadbać. Nie chodzi o to, żebyś na świętach czuła się, jak w pracy. Że trzeba wszystkich wystroić odpowiednio, że trzeba oświetlenie zorganizować – nie, to totalnie nie o to chodzi. Oddzielmy pracę z klientami od takich zdjęć, które robimy sobie i naszej rodzinie. Pomyśl sobie, że jesteś fotografką, robisz piękne zdjęcia swoim dzieciom, jeżeli tego pilnujesz i pomyśl sobie, jak za kilkanaście lat Twoje dzieci będą miały w ręku album.

Przepiękny album w przepięknej oprawie, przepięknie obrobione zdjęcia.

A obok tego będzie album, w którym będą miały zdjęcia z mamą, która je tuli. Będą miały zdjęcia z babcią, która jeszcze wtedy przy nich była. Będą miały zdjęcia, gdzie otwierały prezenty właśnie w tę Wigilię przy choince. Pomyśl sobie, który z tych albumów będzie tak naprawdę cenniejszy dla Twoich dzieci. Ja myślę, że to pytanie jest totalnie retoryczne. Jak teraz to nagrywam, to autentycznie ma ciarki, bo wiem, jak ważne jest to, o czym teraz do Ciebie mówię.

Twoje dziecko naprawdę będzie doceniało to, że mama robi piękne zdjęcia, ale najcenniejsze będą te zdjęcia, na których ta mama będzie. 

Od momentu, kiedy zajęłam się fotografią, miałam aparat i wiedziałam, o co w ogóle tutaj chodzi, zapoczątkowałam taką tradycję w domu rodzinnym moich rodziców, czyli tam, gdzie się spotykamy na Wigilii, że zawsze po podzieleniu się opłatkiem, po zjedzeniu wigilii, robimy sobie zdjęcie przy choince. To jest zwykłe zdjęcie przy choince, gdzie wszyscy stają i się tym nie przejmuję jaki balans bieli, że różne źródła światła. Naprawdę się tym nie przejmuję.

To jest po prostu zdjęcie do rodzinnego albumu.

I to jest niesamowite, jak sobie przeglądam te zdjęcia z roku na rok, gdzie dzieci są coraz większe, gdzie dorośli są coraz bardziej dojrzali – żeby nie powiedzieć, że ktoś się starzeje – ale taka jest prawda, że widać ten upływ czasu. I to są bardzo cenne zdjęcia.

To jest jedna taka tradycja, którą wprowadziłam i pilnuję jej bardzo mocno. 

Druga tradycja, którą wprowadziłam dla siebie, że za każdym kiedy jestem w Polsce, robię sobie zdjęcia z rodzicami, robię sobie zdjęcia z moimi siostrami, z siostrzeńcami i siostrzenicami, i babcią. Nawet ostatnio, jak byłam na weekend w Polsce, okazało się, że babcia jest u nas w odwiedzinach, więc zrobiłam sobie zwykłe zdjęcie z babcią telefonem. Dlatego, żeby je po prostu mieć i żeby móc wracać do tego zdjęcia.
Chciałabym Ci w tym podcaście przekazać coś takiego, żebyś się zatrzymała szczególnie w tym okresie przedświątecznym, żebyś usiadła sama z sobą i zastanowiła się faktycznie czy Ty dbasz o historię swojej rodziny.

Czy masz zdjęcia ze swoimi bliskimi?

Pozostawiam to Twojej wewnętrznej ocenie, Twojemu poczuciu tego czy robisz coś w zgodzie z sobą, czy przeciwko, czy zaniedbujesz pewne rzeczy. To nie jest po to, żeby się oceniać. To, co prosiłabym Cię, żebyś zrobiła to to, żeby usiąść i się zastanowić. Jeżeli do tej pory tego nie robiłaś, bo myślałaś sobie, że takie zdjęcie zrobione telefonem, to bez sensu, przecież jestem fotografką, więc jestem zobowiązana, żeby wszystko było na wysoki połysk. Ja też bardzo lubię, jak jest idealnie, jak jest idealne światło.

Uwielbiam robić zdjęcia w krzakach, w plenerze, więc robienie zdjęć w domu obiektywem pięćdziesiątką, to jest dla mnie trochę dramat. Ale to nie o to chodzi, żeby tam było idealnie. To nie o to chodzi, czym robisz zdjęcie, tylko komu robisz zdjęcie. Tutaj jest taka trochę klapka do przerzucenia w głowie, że tu chodzi o coś zupełnie innego. Nie chodzi tu oczywiście o to, żeby zrobić byle jakie zdjęcia, byle gdzie, byle jak. Mam nadzieję, że rozumiesz, co chcę Ci przekazać.

Warto uwieczniać te chwile. 

Powiem Ci, jak ja to ogarniam. W momencie, kiedy jest Wigilia, to aparat leży sobie, bo to jest coś, co w ogóle nie powinno się pojawiać. Następnie jest zdjęcie przy choince. Oczywiście trzeba je zrobić, zanim zrobi się wielki bałagan z wszystkich papierów z rozpakowywania prezentów. Później dzieci już nie mogą się doczekać, więc rozpakowują te prezenty. I później w trakcie, kiedy rozdawane są prezenty, robię zdjęcia w trakcie. Czyli takiego zaskoczenia, radości, tego czekania. To są najpiękniejsze zdjęcia. Później, jak już opadną emocje, to oczywiście są takie wspólne zdjęcia. Czyli ktoś dostał jakiś prezent i chce go pokazać. Więc te zdjęcia też są robione i z tego powstają cudowne albumy. 

Grudzień przeznaczam sobie na robienie swoich własnych albumów.

Teraz już nie realizuję żadnych zleceń dla klientów. To jest mój święty czas na ogarnianie historii mojej rodziny. Mojej rodziny w takim jednostkowym ujęciu ja i Michaś, i mojej rodziny w szerszym ujęciu, czyli rodzice, moje siostry i ta najbliższa rodzina. 

Może zainspiruję Cię do tego tym odcinkiem — bardzo bym chciała — żebyś Ty też się nad tym zastanowiła. Żebyś wygospodarowała sobie taki czas w grudniu, bo to jest taki fajny moment, przejrzała zdjęcia, które masz na telefonie z całego roku, zdjęcia, które masz na kartach pamięci, które zrobiłaś gdzieś tam z wakacji. Jeżeli chcesz, to możesz sobie to podzielić na dwa albumy. Jeden taki piękny z sesji i to jest naprawdę super.

Ja bardzo lubię takie albumy.

Drugi – taki zwykły pokazujący historię waszej rodziny. To, że byliście pod namiotem na Mazurach. I to jest super, bo to jest kawałek Waszej historii. To, że Zosi wypadł ząb i masz to na zdjęciu. To jest super. To jest kawałek tego waszego prawdziwego życia, do którego jak będziecie wracać za 10 lat i Zosia zobaczy swoje zdjęcie z przerwą z przodu, bez swoich ząbków, to na pewno się do niego uśmiechnie. 

Więc namawiam Cię z całego serca, żebyś ten czas poświęciła na refleksję i przyjrzenie się temu czy faktycznie dbasz o historię swojej rodziny. Bo trochę z racji profesji, jaką się zajmujesz, jesteś do tego zobowiązana. Ale wiem, jak wygląda życie i jak wygląda rzeczywistość – że wiele osób po prostu nie znajduje na to czasu. A to jest coś, na co właśnie w pierwszej kolejności trzeba ten czas znaleźć.

Historie naszych klientów, które zapisujemy, one są bardzo ważne. Ale pamiętaj, że zawsze najważniejsza dla Ciebie powinna być historia Twojej rodziny. 

Mam nadzieję, że ten odcinek Cię zainspiruje do przemyślenia, do zatrzymania się i przejrzenia, jak to faktycznie jest u Ciebie. Ja z racji tego, że to jest ostatni odcinek przed świętami i tak naprawdę ostatni odcinek w tym roku, chciałabym Ci złożyć prosto z Basiolandiowego serca najserdeczniejsze życzenia.

Kochana bądź Kochany, chciałabym Ci życzyć, żeby te święta były takim cudownym, radosnym czasem.

Przepełnionym miłością i radością. W gronie osób, które są najbliższe Twojemu sercu. Życzę Ci, żeby to był taki czas, który spędzisz po swojemu. Nie tak, jak wszyscy mówią, że wypada. Nie tak, jak wszyscy mówią, że trzeba. Tylko tak, jak Ty czujesz w swoim sercu. Niech to będzie czas spokoju.

Niech to będzie czas takiego utulenia siebie i bliskich Tobie osób.

Niech to będzie czas, w którym poczujesz magię tych świąt i tego wszystkiego, co się w tym czasie dzieje, ale nie szukając jej na zewnątrz, tylko szukając tego w sobie. Największa magia i największe dobro jest tak naprawdę w każdym z nas. Tylko trzeba sobie dać szansę na to, żeby je odnaleźć. Więc życzę Ci, żebyś odnalazła w te święta spokój, prawdziwe utulenia, radość i miłość. Miłość do siebie, ale też miłość do tego wszystkiego, co Cię otacza. I wdzięczność za to, co i jak się dzieje. Zawsze dzieje się najlepsze, tylko my czasem tego nie widzimy, że coś, co się wydarza teraz, w perspektywie doprowadzi nas do czegoś bardzo, bardzo dobrego.

Więc niezależnie w jakim momencie się teraz znajdujesz, to pamiętaj o tym, że wszystko dzieje się po coś.

Nawet ten podcast jest nagrywany po coś. Nagrywany jest po to, że być może coś, co w nim usłyszysz, zainspiruje Cię do jakieś zmiany. Zainspiruje Cię do tego, żebyś poszła po swoje marzenia, zainspiruje Cię do tego, żebyś w Nowym Roku, który już niedługo nadejdzie, żebyś stała się silniejsza, żebyś stała się bardziej odważna, żebyś poszła po siebie i po swoje marzenia. Pamiętaj o tym, że niezależnie co się dzieje dookoła, to najpierw musisz zadbać o siebie, że później w pełni zadbać o innych.

Także życzę Ci, żebyś była szczęśliwa, spokojna i żebyś poczuła magię tego wszystkiego, co się dzieje dookoła. 

Ściskam Cię bardzo serdecznie i słyszymy się już w nowym 2022 roku. Dziękuję Ci za cały rok słuchania tego podcastu. Mam nadzieję, że jesteś gotowa na kolejny rok, w którym będę dla Ciebie nagrywać odcinki, które przyniosą dużo dobrego. Ściskam, całuję i ślę dobrą energię. 

A na sam koniec zachęcam Cię jeszcze, żeby zamiast tego całego sprzątania, mycia okien i tak dalej, żebyś usiadła do maila i napisała do mnie wiadomość czy ten podcast wniósł coś dobrego w Twoje życie, czy Cię do czegoś zainspirował. Napisz, to będzie dla mnie taka niespodzianka od Świętego Mikołaja. Bardzo lubię czytać Wasze listy, więc możesz napisać w miejscu, którym słuchasz tego podcastu lub na adres mailowy: basiolandia.akademia@gmail.com.

Ściskam Basiolandia 🌸

0 responses on "Odcinek 93. Zadbaj o historię swojej RODZINY."

Leave a Message

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

top
X

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close